Otwarta Poetycka Alternatywa Literacka w Szczecinku
 
  Strona startowa
  Nasze książki
  Obchody X-lecia Klubu "OPAL"
  Działo się...
  Festiwal Poezji w Piszu - 2012 - 2013r.fotorelacja
  Nasze warsztaty
  Krystyna Mazur
  => Wiersze Krystyny
  => Archiwum Krystyny
  Barbara Filipowska
  Liliana Prokopiak
  Krystyna Krzyżanowska
  Leonard Jaworski
  Jadwiga Siemionko
  Małgorzata Góralska
  Krystyna Kopkiewicz
  Filomena Bykowska
  Andrzej Sochaj
  Jadwiga Żonko
  Michał Filipowski
  Tatiana Rogowska
  Teresa Powęzka
  Jakub Szwed
  Grażyna Fotek
  Piotr Prokopiak
  Janusz Kowalkowski
  Martyna Urbanowicz
  Bartosz Kostrzewa
  Paweł Żerański
  Odeszli
  "MALOWANIE SŁOWEM "
  Kontakt
Strona istnieje od 3.08.2010r. Autor: placek
Wiersze Krystyny
 
  
LITURGIA DNIA
każdego ranka odprawiam rytuał zmartwychbudzenia.
są oczy, zęby. jest krzyżówka. od tygodni wychodzi
analgezja. staję się joginem. znieczulam oddech.

dłuższe od wczoraj paznokcie, kryję mocniejszym odcieniem
piekła. nie chowam jak kot. balans na pajęczynie roni
zimne przestrzenie.

dzień schodzi się z wieczorem.
przyspieszam
do rytuału martwychkładzenia.

WYBÓR
niewielki domek
na ośnieżonym stoku
odświeża
uspokaja

nie zapraszałam mężczyzny
z narzędziami
do szycia butów
rozłożył się
na kuchennym stole
szyje

dobre buty w górach
odświeżają
uspokajają

mężczyzna rozkładający się
na kuchennym stole
nie odświeża
nie uspokaja
a chce zostać
na stałe

(24.08.2011 r. na kanwie snu z 2008 r.)

"Księżyc od kota silniejszy" (2008 r.)
Wiersze z tomiku
 
 
PRZEPIS NA SCHUDNIĘCIE
psycholog z telewizyjnego tok-szok powiedział
że wystarczy pokochać mocno by schudnąć
(jak mocno - by schudnąć 10 kg)
i nie liczy się sam seks

więc co dzieje się z miłością
skoro tyle kobiet po ślubie
przybiera stojąc na wadze

czy grube panny nigdy nie kochały
i tylko chude wiedzą jak mocno kochać
by nie patrzeć jak waga nabiera znaczenia
z każdym zaślinionym pączkiem
 
 
 
OSWAJAM CIEMNOŚĆ

który to już raz
obdarowano mnie
końcem świata
a ja na przekór
zaczyniam chleb
karmię słowa
które zapełniają pustkę
wspinam się na palce
by zobaczyć
i odrzeć wielkość
z tajemnicy
nazwać ciemność

i zapomnieć

 
 
 

Wiersz z tomiku "DETOKS" (2011 r.)

 

 

 
 W DRODZE

DZIEŃ PIERWSZY
 
 
Mgła rodzi. Ciężki poranek.
Świergot.

Nie znam się na ptakach,
jednak odróżniam świergotanie
od skrzeczenia.Człowiek idzie

po wodzie. Jest
coraz bliżej.

To nie Cieśla,
ten topi ryby.

 
DZIEŃ PO PIERWSZYM

Mgła odbiera środkową część lasu.
Zostawia początek i koniec
oraz tych, którzy umieją

chodzić po wodzie
i czekać na ponowny cud
 
 
rozmnożenia ryb.

Sroki skrzeczą. Jedyne
co pewne, to początek
i koniec.

Nie zajmuję się ornitomancją,
jednak wiem, że kiedy tyle srok skrzeczy
zapowiada się dobra zabawa.

DZIEŃ OSTATNI
 
 
Mgła opuszcza
las. Wzywa
na stronę bieli.

Może dołączę do tych,
którzy chodzą po wodzie
i czekają na cud.

Cicho.

PRZEMIANA
Dobra z niej kobieta,
mówisz
i zamykasz jej oczy
pocałunkiem smakującym sportem.

Podstarzałą baśń zmieniasz
w domek dla lalek. Wietrzy go często,
lecz wchłaniasz wspólne powietrze.

Kurczysz przestrzeń.
Nie łapiesz rozłażących się słów.
Ostrzega: uważaj książę, zmieniasz się w żabę.

Usypia coraz szybciej,
by nie smakować pocałunków
płaza.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 


 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 


 
 
 
  
 
 
 
 

 
 
 
 
 
 
 
 


 

 

 

 

 
 
 
 
 
 
 

 

 
 
 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Szczecinecki kairos...  
   
Reklama  
   
HISTORIA  
  Klub powstał w 2001 roku z inicjatywy Krystyny Mazur, znanej w Szczecinku animatorki życia kulturalnego. W owym czasie spotkania odbywały się w Sali Kominkowej Szczecineckiego Ośrodka Kultury, mieszczącego się przy ul 9 Maja 12. Spotkanie założycielskie odbyło się 12 października 2001r. Na początku działalność Klubu ograniczała się do warsztatów prowadzonych we własnym gronie i prezentacji utworów podczas cyklicznych spotkań autorskich. Z czasem nawiązano współpracę z innymi ośrodkami kultury m. in. ze słupskimi literatami. Po kilku latach działalności Klub może się poszczycić kilkoma laureatami Ogólnopolskich Konkursów Poetyckich, jak również książkami autorskimi i almanachami, będącymi efektem zbiorowej pracy całego Klubu. Kilku członków na stałe zagościło na łamach ogólnopolskich pism literackich, a nazwa "Opal" stała się swoistym znakiem firmowym dla mieszkańców Szczecinka i nie tylko. W 2011 roku "OPAL" będzie obchodził X rocznicę swojego powstania. Przez te wszystkie lata, na "Opalowe" spotkania uczęszczało wiele osób. Niektórzy "zagościli" na dłużej, inni z różnych przyczyn rezygnowali z trudnej sztuki "rzeźby w słowie". Jednak ci podchodzący poważnie do swojego pisania, nie traktując go jak zabawę, ale jako integralną część swojego życia, osiągnęli naprawdę wiele. Przekonali się jak wiele twórczego wysiłku należy włożyć, aby zasilić szeregi tzw. "inteligencji twórczej". To tu musieliśmy się uczyć, czym jest pokora, szacunek dla czyjejś pracy i osiągnięć, ale również poczuć na sobie piętno zawiści ludzi "małych", nie potrafiących się odnaleźć w zwykłym obcowaniu z bliźnimi, nie mogących w sposób życzliwy odnieść się do sukcesu "kogoś z nas".
Warta odnotowania jest lista osób, które biorą czynny udział w pracach Klubu od samego początku. Są to: Krystyna Mazur, Krystyna Krzyżanowska, Leonard Jaworski, Jadwiga Siemionko i Piotr Prokopiak.
Dziś Klub działa pod egidą Samorządowej Agencji Promocji i Kultury. Zbiera się w każdą środę o godz. 17:00 przy ul. Kilińskiego 1.
 
KSIĘGARNIA  
  W sprawie zakupu almanachów i książek naszych klubowiczów proszę pisać na e-mail: opalszczecinek@gazeta.pl.
Ceny wahają się w granicach 5 - 20 zł.
 
CYTAT TYGODNIA  
  "Poezja zachowuje od zniszczenia tchnienie boskości w człowieku."

Percy Bysshe Shelley
 
OPAL  
  Mineraloid zaliczany do krzemianów. Nazwa pochodzi od sanskryckie upala = drogi kamień, kamień szlachetny; bądź od gr. opallios (łac. opalus) = widzieć zmianę (barwy).  
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=