Otwarta Poetycka Alternatywa Literacka w Szczecinku
 
  Strona startowa
  Nasze książki
  Obchody X-lecia Klubu "OPAL"
  Działo się...
  Festiwal Poezji w Piszu - 2012 - 2013r.fotorelacja
  Nasze warsztaty
  Krystyna Mazur
  Barbara Filipowska
  Liliana Prokopiak
  Krystyna Krzyżanowska
  Leonard Jaworski
  Jadwiga Siemionko
  Małgorzata Góralska
  Krystyna Kopkiewicz
  Filomena Bykowska
  Andrzej Sochaj
  Jadwiga Żonko
  Michał Filipowski
  Tatiana Rogowska
  Teresa Powęzka
  Jakub Szwed
  Grażyna Fotek
  Piotr Prokopiak
  Janusz Kowalkowski
  => Wiersze Janusza
  => Archiwum Janusza
  Martyna Urbanowicz
  Bartosz Kostrzewa
  Paweł Żerański
  Odeszli
  "MALOWANIE SŁOWEM "
  Kontakt
Strona istnieje od 3.08.2010r. Autor: placek
Wiersze Janusza
DIAMENT
 
Znalazłem diament wśród kamieni
tak się błyszczy, tak się mieni
schowałem diament w szufladzie
tak by nikt mi go nie wykradł
patrzę na diament codziennie
on się uśmiecha , czasem coś szepnie
i tak to piękno zrodziło miłość
brylant i człowiek,
człowiek i tkliwość
kamienie patrzą, cicho szemrają
człowiek je tuli, widzi w nich piękno
kamienie w głazy sie przekształcają
niszczą człowieka
zostaje
            piękno...


 

                 ZATRZYMAĆ ŻYCIE

 
PRZYCHODZISZ,
               Niedługa przeniosą Cię-
- Dokąd?
W inny wymiar czasopróżności
Powiadasz – idę do raju
Okradziony z ciała
Twój Eden – więzieniem,
Co warte istnienia bez czasu przyszłości?
Za co karać ?
- Za naiwność -
Przychodzisz-
Ktoś ogląda twoja dłoń
On wie-
            wyrok!
Odchodzisz z Bogami do Hadesu
Oni i Ty w ogrodzie wieczności
Otwarte wrota-
Wracasz w podróż do narodzin
W prezencie ciało,
                         Kwalifikacje
                                   -  Człowiek.


 

         O NICH ZAPOMNIANO 1936

 
 
           1 ,, MIĘDZY SĄSIADAMI’’
 
Dom Iwana kryty strzechą,
Podparty strop, pod oknem świńskie koryto
Codzienność dnia gdzie przyjaźń zamieniono w zazdrość
Pracę jednego w zawiść drugiego.
Mieszane  rodziny
stały się niechcianym przybytkiem czerwonej gwiazdy
tłamszone młotem, utylizowane sierpem,
kościół i cerkiew o jednej nadawały porze
święta obchodzono razem – rodzinnie.
Miedzy Iwanem i Janem różnic nie było
Ta sama bieda,
Ta sama wiara
Poróżniła ich zazdrość i niedosyt chleba.
 
      2 ,, NOC DŁUGICH NOŻY’’
 
Jednakowo mówili ,,mama’’
Jednakowo prosili ,,chleba’’
Ściskając rano dłonie modlili się do Boga
I zostały cerkwie – spłonęły kościoły
Zgwałcone kobiety i spalone domy
Nazwano ich bohaterami-
- o kawałek chleba?
- za wspólne sąsiedztwo?
- za wspólnego Boga?
W bydlęcych wagonach , obdartych z wszystkiego
Wpędzono sąsiadów do piekła, daleko
Bez tożsamości , zostawieni sobie
Dalej byli ludźmi
Lecz w innej osobie.


 
               DIABEŁ MÓWI DOWIDZENIA
 
W połowie żywi, obdarci z człowieczeństwa
Konając na rekach najbliższych,
grobem Rosja , Ukraina
Spopielone kości szukają najbliższych.
 
Wyrzucane ciała w pędzącej otchłani  
Nie cuchną śmiercią wśród żywych
Matka ,zamyka powieki dziecięciu
Modli się,
Brakło łez by płakać nad ciałem
Pochylona kreśli krzyż na czole
Szepcze –żegnaj.
Obdartych z człowieczeństwa
Zapędzono w  stepy
Zaciśnięte pięści,  wokoło karabiny
Ciężkich powiek nikt nie dźwiga
Uśmiechnięty diabeł z gwiazdką ponad daszkiem
           po rosyjsku mówi
                                        -  dowidzenia.


 
                           DOM  DO PRZETRWANIA
 
……,,Następnie wybudujesz dom
Nikt nie podpowie jaki ma być
Osłonisz głowę , by zacząć żyć’’.
Step, pustka , nic
Jaki ten dom?
 z czego ma być?
I powstał pałac, z błota i trawy
Twierdza przetrwania w tym czymś nieznanym
Nowe królestwo , herb krwią wyryty
Już wiem
             - ja żyję-
przysięgam Boże
                       -wrócę,
świadectwem będą groby
a duchy ojców w armii szeregach
czerwoną gwiazdę zamienią w krzyże.
 
 
            GDY ODCHODZĄ BLISCY
 
Słyszysz jak odchodzą?
Klamkozatrzaskiwacz wydał tchnienie
Jest inaczej –
Widzą – nic nie czują
Duszą się – nie mówią
Przerażająca lekkość , wyzwoleni z trosk
Jest światło
          - kim jest ten ktoś?
Lalkowy teatr twarzy
             Jak przytulić je?
Dawniej chciałby być człowiekiem
Dzisiaj
            nie wie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Szczecinecki kairos...  
   
Reklama  
   
HISTORIA  
  Klub powstał w 2001 roku z inicjatywy Krystyny Mazur, znanej w Szczecinku animatorki życia kulturalnego. W owym czasie spotkania odbywały się w Sali Kominkowej Szczecineckiego Ośrodka Kultury, mieszczącego się przy ul 9 Maja 12. Spotkanie założycielskie odbyło się 12 października 2001r. Na początku działalność Klubu ograniczała się do warsztatów prowadzonych we własnym gronie i prezentacji utworów podczas cyklicznych spotkań autorskich. Z czasem nawiązano współpracę z innymi ośrodkami kultury m. in. ze słupskimi literatami. Po kilku latach działalności Klub może się poszczycić kilkoma laureatami Ogólnopolskich Konkursów Poetyckich, jak również książkami autorskimi i almanachami, będącymi efektem zbiorowej pracy całego Klubu. Kilku członków na stałe zagościło na łamach ogólnopolskich pism literackich, a nazwa "Opal" stała się swoistym znakiem firmowym dla mieszkańców Szczecinka i nie tylko. W 2011 roku "OPAL" będzie obchodził X rocznicę swojego powstania. Przez te wszystkie lata, na "Opalowe" spotkania uczęszczało wiele osób. Niektórzy "zagościli" na dłużej, inni z różnych przyczyn rezygnowali z trudnej sztuki "rzeźby w słowie". Jednak ci podchodzący poważnie do swojego pisania, nie traktując go jak zabawę, ale jako integralną część swojego życia, osiągnęli naprawdę wiele. Przekonali się jak wiele twórczego wysiłku należy włożyć, aby zasilić szeregi tzw. "inteligencji twórczej". To tu musieliśmy się uczyć, czym jest pokora, szacunek dla czyjejś pracy i osiągnięć, ale również poczuć na sobie piętno zawiści ludzi "małych", nie potrafiących się odnaleźć w zwykłym obcowaniu z bliźnimi, nie mogących w sposób życzliwy odnieść się do sukcesu "kogoś z nas".
Warta odnotowania jest lista osób, które biorą czynny udział w pracach Klubu od samego początku. Są to: Krystyna Mazur, Krystyna Krzyżanowska, Leonard Jaworski, Jadwiga Siemionko i Piotr Prokopiak.
Dziś Klub działa pod egidą Samorządowej Agencji Promocji i Kultury. Zbiera się w każdą środę o godz. 17:00 przy ul. Kilińskiego 1.
 
KSIĘGARNIA  
  W sprawie zakupu almanachów i książek naszych klubowiczów proszę pisać na e-mail: opalszczecinek@gazeta.pl.
Ceny wahają się w granicach 5 - 20 zł.
 
CYTAT TYGODNIA  
  "Poezja zachowuje od zniszczenia tchnienie boskości w człowieku."

Percy Bysshe Shelley
 
OPAL  
  Mineraloid zaliczany do krzemianów. Nazwa pochodzi od sanskryckie upala = drogi kamień, kamień szlachetny; bądź od gr. opallios (łac. opalus) = widzieć zmianę (barwy).  
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=